photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo8 photo9 photo10


„Nasi absolwenci”

wtorek 27.09.2016

Przemówienie przedstawiciela absolwentów rocznika 2010-2016 ,

Lek. wet. Ada Kalinowska

Jego Magnificencjo Panie Rektorze,

Panie Dziekanie,

Wysoka Rado Wydziału,

Drodzy profesorowie i nauczyciele akademiccy,

Kochani goście,

Świeżo upieczeni Absolwenci!

 

Mam zaszczyt wypełnić swą mową ten ranek

W imieniu kolegów i mych koleżanek.

A skoro nasz rocznik jest tak wyjątkowy

To wplatam ciut wiersza do swojej przemowy.

 

Na wstępie podkreślę, że młode doktory

Nie mogą uwierzyć wszak aż do tej pory,

Że sen ich się ziścił bo studia skończone

I każdy iść może już w dowolną stronę.

 

Lecz co to… tę radość niekiedy przeplata

Poczucie, że odejść stąd to jednak strata.

Gdy człek nie raz tęskno nasz wydział wspomina

Na buzi rysuje się niepewna mina.

 

Bo prawda to, kierunek nieludzki, straszny!

Nie sypiasz, wciąż kujesz, już w tydzień dość masz Ty.

Wypruwasz arterie, wypacasz roztwory.

A pacjent i tak zdechł bo na coś był chory..

 

I trójki w indeksie rodzina nie ceni

Bo w temacie wety są całkiem zieleni.

 

Lecz mimo tych wszystkich niedoskonałości

Sentyment wciąż czujesz do tych ćwiczeń z kości

Do budowy tkanek w zeszycie mazanych.

Do ez tych gorących w agarze maczanych.

Do złamań poprzecznych u konia i kota,

Do stażu z rozrodu – po pachy robota!

 

Więc niech mi ktoś wmówi, że po tych wojażach

Dziś nie drgnie coś we wszystkich weterynarzach.

Bo chociaż nie cierpisz kierunku nad życie

To na myśl o studiach przyspiesza serc bicie.

 

Czas teraz na szczere me słowa uznania

Dla nauczyciela co studenta gania.

To on nam nad głową z tym bacikiem stoi

On sprawia, że student wciąż nie zdać się boi

To dzięki Wam drodzy nauczyciele

Z nas teraz doktory, a nie jakieś ciele!

 

My wdzięczni uczelni i naszym dziekanom,

Że godne warunki nauki nam dano.

 

A jaka by była ta dola studenta,

Gdyby nie dziekanat i jego dziewczęta?

 

I jakby ten człowiek znów na nogi stawał

Gdy opiekun roku by ręki nie dawał?

 

Tym samym oświadczyć chcę wszystkim zebranym,

Że sukces studenta to Wam zawdzięczamy!

Mówię też do licznych absolwentów gości

Niczym byśmy byli bez waszej miłości.

 

Czas teraz na kwiaty wręczane w podzięce

Wszystkim kierownikom bezpośrednio w ręce.

Tu wiersz już zakończę by w prozę się schować

Bo z niczym tych katedr nie mogłam zrymować…


Brak komentarza

Brak komentarza.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Copyright © 2009 – Wydział Medycyny Weterynaryjnej. -Logowanie -Kontakt z adminem - Twoje IP:

Wszelkie znaki graficzne użyte w serwisie stanowią własność odpowiednich instytucji i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych