photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo8 photo9 photo10

Konferencja: Nauka przed wyzwaniami cywilizacyjnymi

piątek 8.06.2018

ZAPROSZENIE NA KONFERENCJE
„Nauka przed wyzwaniami cywilizacyjnymi”
20 czerwca 2018
Miedzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach
w ramach 11. Miedzynarodowych Targów Wynalazków i Innowacji INTARG 2018
www.intarg.haller.pl

 

Szczegóły


Konferencja magnezjologiczna

środa 6.06.2018

Szanowni Państwo,

Serdecznie zapraszamy pracowników Państwa instytucji do wzięcia udziału w XVII Międzynarodowej Konferencji Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego im. prof. Juliana Aleksandrowicza, II Sympozjum Polsko-Niemieckim, „Rola magnezu i innych biopierwiastków w różnych dziedzinach życia i nauki, które odbędą się w dniach 13-15 września 2018 (czwartek – sobota) w Warszawie.

Konferencja ta ma już blisko 30-letnią tradycję. W tym roku jest ona współorganizowana przez Polskie Towarzystwo Magnezologiczne, Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Wydział Chemii Uniwersytetu Warszawskiego. Tematem tegorocznej konferencji jest rola magnezu i innych biopierwiastków w różnych dziedzinach: medycynie, weterynarii, farmakologii, nauce o żywności, ekologii, rolnictwie, innych naukach o życiu i środowisku.

Nieprzypadkowo konferencja odbędzie się w Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UW, miejscu, gdzie interdyscyplinarne badania i nowe technologie spotykają się z biznesem. Celem konferencji jest bowiem umożliwienie spotkania osobom zainteresowanym rolą biopierwiastków w różnych dziedzinach życia, naukowcom prowadzącym badania o tej tematyce przy użyciu różnych metod, przedstawicielom biznesu związanego z biopierwiastkami. Dzięki temu konferencja ma charakter interdyscyplinarny i jest doskonałą okazją do nawiązania współpracy.

Więcej informacji na temat konferencji mogą Państwo znaleźć na stronie internetowej: www.ptmag.pl/XVII-conference oraz w załączniku.

Z wyrazami szacunku,

Prof. dr hab. Magdalena Maj-Żurawska
Przewodnicząca Komitetu Naukowego Konferencji,

Uniwersytet Warszawski, Wydział Chemii


Quo VadisZootechniko

piątek 11.05.2018

Quo VadisZootechniko

I Kongres
Zootechniki
Polskiej

Warszawa 21-22.VI.2018

Szanowni Państwo

Mam zaszczyt  zaprosić Państwa na niecodzienne wydarzenie. I Kongres Zootechniki Polskiej pt. „ Quo vadis Zootechniko”, który odbędzie się w dniach 21-22 czerwca tego roku w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Organizatorami wydarzenia są Polskie Towarzystwo Zootechniczne, Polski Komitet Nauk Zootechnicznych i Akwakultury Polskiej Akademii Nauk oraz Wydział Nauk o Zwierzętach SGGW.

Kongres jest objęty Patronatem Honorowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy i wpisuje się w obchody 100-lecia Odzyskania Niepodległości 1918-2018.

To wyjątkowe wydarzenie uświetnią zaproszeni wybitni naukowcy z polskich uczelni i instytutów, praktycy i biznesmeni z branży zootechnicznej. Tematyka Kongresu porusza szereg „gorących” problemów branżowych, jednak o wymiarze ogólnospołecznym i ekonomicznym w skali całego kraju. Są to między innymi:

♠ Określenie miejsca zootechniki w nurcie produkcji zwierzęcej na tle przemian gospodarczych i społecznych w Polsce i na świecie oraz roli i pozycji zawodu zootechnika

♠ Dobrostan zwierząt gospodarskich, towarzyszących i dziko żyjących – fakty i   mity

♠ Jakość produktów pochodzenia zwierzęcego (mięso, jaja, mleko) na tle zmieniających się trendów konsumenckich

♠ Ochrona środowiska – nowe wyzwanie dla zootechniki

 

 

 

Z wyrazami szacunku

Prof. dr hab. Roman Niżnikowski

Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego


PTNW zaprasza

piątek 27.04.2018

Katedra Nauk Fizjologicznych

i

Polskie Towarzystwo Nauk Weterynaryjnych

Oddział w Warszawie

http://warszawa.ptnw.pl/

https://www.facebook.com/ptnwwarszawa/

zapraszają na zebrania naukowe,

które odbędą się na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej,

budynek nr 24 im. prof. Wiesława Bareja,

02-776 Warszawa, ul. Nowoursynowska 159

 

Referaty

Basic concepts of the automatic control theory in physiology. Dynamic parameters of the automatic control system of some physiological systems”

07.05.2018 (poniedziałek) godz. 17:15 (Audytorium 3)
powtórzenie 10.05.2018 (czwartek) godz. 8:30 (Audytorium 7)

 

oraz

Application of the automatic control theory in physiology. Software-hardware system „Muscle – Tester”. Results of pilot study”

09.05.2018 (środa) godz. 8:15 (Audytorium 7)
powtórzenie 10.05.2018 (czwartek) godz. 14:15 (Audytorium 7)

 

wygłosi

 

Prof. Ekaterina Zubareva

 

z Katedry Weterynaryjnej i Sanitarnej Oceny Produktów Zwierzęcych i Higieny Zwierząt Gospodarskich, Wydziału Medycyny Weterynaryjnej, Uniwersytetu Rolniczego w Omsku, Rosja

 

 

Przewodniczący Oddziału

Arkadiusz Orzechowski


Rynek produktów leczniczych – konferencja

piątek 5.01.2018

W imieniu ZG PTNW serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w konferencji  „Rynek produktów leczniczych weterynaryjnych w Polsce – oczekiwania i możliwości dla lekarza weterynarii”, która odbędzie się w najbliższy wtorek 9.01.2018 roku na naszym Wydziale (program w załączeniu). Pracownicy i studenci naszego Wydziału biorą udział w konferencji bezpłatnie pod warunkiem zgłoszenia swojego uczestnictwa do 8.01.108 roku do godz. 12.00 (zgłoszenie na adres: konferencja.ptnw@gmail.com)

program


DIAGMOL 2017

wtorek 14.11.2017

Szanowni Państwo,

w dniu  25 listopada 2017 r., w Auli Kryształowej SGGW w Warszawie odbędzie się 18. Konferencja Naukowa DIAGMOL 2017 „Biologia molekularna w diagnostyce chorób zakaźnych i biotechnologii”. 

Program konferencji oraz dodatkowe informacje znajdą Państwo odwiedzając stronę konferencji http://diagmol2017.sggw.pl.

Jak co roku wystąpiliśmy do Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, która przyznała 6 punktów edukacyjnych diagnostom laboratoryjnym uczestniczącym w konferencji.

Serdecznie zapraszamy Uczestników do udziału w sesji plakatowej. Pozwoli to na zapoznanie się z tematyką i zakresem badań. W związku z tym prosimy Autorów o przygotowanie plakatów w języku angielskim (max. wym.: szer. 80 cm x wys. 100 cm).

Komisja Naukowa oceniła i zakwalifikowała do prezentacji ustnej 10 prac, które będą przedstawione podczas sesji Młodzi Naukowcy (maksymalny czas wystąpienia w języku polskim 10 min). Autorzy prac wybranych do prezentacji ustnej będą o tym powiadomieni w osobnym komunikacie.

Wstęp na konferencję jest bezpłatny (uczestnictwo bierne);

Zgłoszenia na DIAGMOL 2017 prosimy przesyłać na adres knp(at)sggw.pl.

Zgłoszenie powinno zawierać następujące dane:

imię i nazwisko, tytuł/stanowisko, instytucja/firma, dokładny adres pocztowy, telefon, e-mail.

 

W załączeniu:

Program konferencji DIAGMOL 2017

 

 

Z wyrazami szacunku,

Dr Małgorzata Gieryńska

Przewodnicząca komitetu organizacyjnego

 

Sekretariat konferencji:

Pani Mirosława Sibiak, tel./fax: 22 59 360 66; e-mail: knp(at)sggw.pl, miroslawa_sibiak(at)sggw.pl

mgr inż. Anna Popis, tel.: 22 59 360 27; e-mail: knp(at)sggw.pl, anna_popis(at)sggw.pl


USA 2017

czwartek 9.11.2017

Jestem studentką piątego roku weterynarii na WMW SGGW. Tego roku, w ramach wakacyjnych praktyk klinicznych, udałam się do Angell Animal Medical Center w Bostonie, USA. Jest to ogromna, czynna 24h/7 klinika małych zwierząt z 20 rożnymi oddziałami, schroniskiem, apteką i setkami pracowników – lekarzami, technikami i pracownikami administracji. Klinika ta bardzo różni się od polskich zakładów leczniczych dla zwierząt, nawet tych dużych. Na każdym oddziale pracuje kilku, a czasem nawet kilkunastu lekarzy – specjalistów, rezydentów i stażystów. Technicy weterynaryjni pełnią bardzo ważną rolę w placówkach weterynaryjnych w USA – są oni odpowiednikiem pielęgniarki w medycynie ludzkiej. Mam wrażenie, że w Polsce ich praca nie jest wystarczająco doceniana. Bardzo podobał mi się zwyczaj przeprowadzania wszelkich czynności i małych zabiegów, jak pobieranie krwi czy zakładanie wenflonu, poza zasięgiem wzroku opiekuna zwierzęcia, czyli w klinice, a nie w gabinecie. Minimalizuje to poziom stresu u wszystkich – lekarza, opiekuna, a przede wszystkim zwierzęcia.

Mimo że praktyki były czasem wytężonej, ciężkiej pracy, był to także czas pouczający i inspirujący. Nie tylko dużo się nauczyłam pod względem merytorycznym, ale także nabyłam inne spojrzenie i podejście do medycyny weterynaryjnej i pacjentów.

Podczas praktyk chciałam zdobyć jak najwięcej doświadczenia, więc zdecydowałam się co tydzień zmieniać oddział.

angell animal (3)Pierwszy tydzień spędziłam na oddziale medycyny ratunkowej i intensywnej terapii (Emergency and Critical Care – E/CC). Byłam bardzo podekscytowana praktyką na tym oddziale, jako że zawsze interesowały mnie zagadnienia z intensywnej terapii. E/CC to oddział specyficzny i zupełnie inny niż wszystkie – jest nieco chaotyczny i nieprzewidywalny. Z perspektywy czasu sądzę, że lepiej było zacząć praktyki od spokojniejszego i bardziej zorganizowanego oddziału, jak medycyna ogólna. Każdego poranka lekarze z nocnego dyżuru spotykali się z ‘dziennymi’ lekarzami na obchodzie. W nocy najczęściej pojawiali się pacjenci z objawami żołądkowo-jelitowymi oraz neurologicznymi. Były to zwykle psy i koty, ale zdarzały się również dzikie zwierzęta, jak mewy, szopy oraz nietoperze. Te ostatnie zjawiały się w klinice szczególnie często – przynosili je ludzie, którzy znaleźli je w swoich domach. Nietoperze często chorują na wściekliznę i przyczyniają się do rozpowszechniania tej choroby, dlatego też zostają poddane eutanazji i badaniu pod kątem tej choroby. Po obchodzie byłam przypisywana do danego lekarza, z którym przyjmowaliśmy pacjentów. W E/CC najbardziej lubiłam to, że każdy dzień był inny, pacjenci bardzo różni i nigdy nie było wiadomo, kto i z czym zjawi się w gabinecie. Nie mniej jednak najczęstszymi pacjentami byli ci z dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi. Wydaje mi się, że jest to spowodowane faktem, że tego typu problemy są najbardziej widoczne i problematyczne dla właścicieli. Po kilku dniach radziłam sobie już całkiem dobrze z protokołami postępowania z pacjentami tego typu. Drugą grupą często spotykanych pacjentów były zwierzęta z objawami neurologicznymi. Były to moje ulubione przypadki. Tacy pacjenci często wymagali konsultacji z neurologiem. Na E/CC normą jest wzywanie specjalistów – neurologa, kardiologa, okulisty – do przypadków, które tego wymagają, co znacznie podnosi jakość świadczonych usług.

Następny obchód odbywał się o 17 i zwykle trwał krócej. Po tym obchodzie mogłam już opuścić szpital, ale zwykle zostawałam dłużej. Raz byłam na ‘mieszanym dyżurze’ (ang. swing shift), co znaczy, że odbyłam pół dziennego i pół nocnego dyżuru, czyli byłam w szpitalu od 13 do 23. Udało mi się również odbyć nocny dyżur, co było bardzo interesującym przeżyciem. Przyjęliśmy 23 pacjentów, którzy potrzebowali zarówno badań prostych, jak badanie krwi, zdjęcia rentgenowskiego lub USG, jak i tych bardziej wymagających, jak CT i MRI.

Drugi tydzień praktyk spędziłam na oddziale Medycyny Ogólnej. Po tygodniu na E/CC z przyjemnością uczestniczyłam w przyjmowaniu pacjentów w większości zdrowych. Lekarze medycyny ogólnej przyjmują bardzo różnorodnych pacjentów – szczenięta i kocięta na serię pierwszych szczepień i odrobaczanie, a także pacjentów geriatrycznych, którzy wymagają wspomagającej terapii w ostatnich miesiącach życia. Największą różnicą, która przykuła moją uwagę był fakt, że w większości stanów USA szczepienia przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym robi się co trzy lata, a nie tak jak w Polsce – co rok. Ponadto szczepienie przeciw leptospirozie jest w USA obowiązkowe, gdyż choroba ta jest szeroko rozpowszechniona. Zawsze, kiedy do szpitala trafiał pacjent podejrzewany o nosicielstwo choroby, na jego klatce umieszczano oznaczenie z napisem ‘Caution! Lepto suspect’, co było dla mnie nowością i musiałam się bardzo pilnować.

Przy okazji badania ogólnego, lekarze medycyny ogólnej bardzo często wykonywali biopsję guzków i zgrubień na terenie skóry. Nauczyłam się więc wykonywać ten zabieg, a także wstępnie oceniać cytologię pod mikroskopem.

Trzeci tydzień praktyk spędziłam na oddziale chorób wewnętrznych, czyli na internie. Codziennie byłam przypisana do innych lekarzy, którzy przyjmowali pacjentów cierpiących m.in. na niewydolność nerek, choroby endokrynologiczne jak cukrzyca czy choroba Cushinga, choroby wątroby, trzustki, jelit. Byłam bardzo podekscytowana możliwością uczestniczenia w zabiegach takich jak endoskopia, laparotomia diagnostyczna z biopsją wątroby oraz punkcja stawów, którą miałam okazję wykonać sama pod czujnym okiem pani doktor Johnson. Dwa dni spędziłam z dr Duddy, która przyjmuje tylko kocich pacjentów. Duża część jej pacjentów cierpi na nadczynność tarczycy. Dr Duddy prowadzi oddział Medycyny Nuklearnej – niewiele jest takich oddziałów na świecie – gdzie wykonuje zabiegi leczenia nadczynności tarczycy radioaktywnym jodem. Tego typu terapia wymaga specjalnych środków ostrożności i higieny.

angell animal (1)Czwarty tydzień spędziłam na neurologii i był to zdecydowanie mój ulubiony oddział. Neurolodzy/neurochirurdzy w klinice Angell wzbudzili mój podziw, nigdy wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak wiele można dokonać w dziedzinie neurologii weterynaryjnej. Każdego dnia na dyżurze było dwóch neurologów – jeden przyjmował umówionych pacjentów, a drugi wykonywał operacje i konsultował przypadki z E/CC. W klinice dostępne są niezbędne do diagnostyki neurologicznej sprzęty jak MRI oraz CT. Głównie współpracowałam z dr Michele James, która miała na mnie duży wpływ. Byłam pod wrażeniem jej umiejętności, wiedzy oraz podejścia do pacjentów. Poświęciła dużo czasu na omawianie ze mną skomplikowanych przypadków i niełatwych do odczytania skanów MRI. Towarzyszyłam dr James podczas wizyt, konsultacji, wykonywania zabiegów małych, jak punkcja kanału kręgowego i pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego, oraz dużych operacji. Neurolodzy pracują ściśle z chirurgami i behawiorystami, jako że wielu pacjentów wymaga opieki wszystkich tych specjalistów.

Ostatni tydzień spędziłam z lekarzem w schronisku. Wcześniej wydawało mi się, że medycyna weterynaryjna w schronisku jest bardzo zachowawcza i byłam wobec niej sceptyczna – tym większy było moje zdziwienie, kiedy uświadomiłam sobie, jak wiele się tam nauczyłam. Lekarze zajmujący się zwierzętami w schronisku patrzą na pacjentów w nieco odmienny sposób niż lekarzy leczący w prywatnych praktykach. Są o wiele bardziej ostrożni w używaniu silnych leków, jak antybiotyki, niesteroidowe leki przeciwzapalne i przede wszystkim glikokortykosteroidy oraz bardziej polegają na substancjach naturalnych, jak rybne kwasy omega-3 i omega-6. Lekarze muszą ocenić szanse przeżycia i zdolności adaptacji zwierząt, co może wydawać się trudne na początku, ale po kilku dniach zrozumiałam, jak ważne jest tego typu podejście w takim środowisku. Ich praca jest niezwykle trudna, ale bardzo ważna i nie do przecenienia – naprawdę podziwiam lekarzy pracujących w schroniskach za empatię i determinację w walce o zdrowie zwierząt.

angell animal (2)Praktyki w Angell Animal Medical Center były dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Zorganizowanie takich praktyk nie jest łatwe – zaczęłam rozglądać się za klinikami w okolicach Bostonu ponad rok wcześniej (większość tego typu praktyk, zwłaszcza w dużych placówkach trzeba planować z dużym wyprzedzeniem). Wysłałam dziesiątki maili, a odpowiedzi dostałam tylko kilka. Miałam szczęście, że zostałam zaakceptowana w miejscu tak prestiżowym jak klinika Angell. Tydzień spędzony na neurologii był moim ulubionym i bardzo się cieszę, że już niedługo będę mogła powtórzyć to doświadczenie – wracam do Angell już w lutym, by uczyć się od wspaniałej dr James i innych neurologów. Już nie mogę się doczekać!

 

Justyna Tarasiewicz


Austria 2017

czwartek 9.11.2017

Greifvogelwarte Riegersburg 08.08.2017r-10.09.2017r.

 

Falon Austria (25)            Studenckie praktyki hodowlane odbyłem w hodowli sokołów RAYMOND FALCONS znajgdującej się w mieście Merkendorf w Austrii. Właścicielem tego ośrodka jest Pan  Raimund Weinhappl, który swoją działalność prowadzi od ponad 30 lat. Celem i głównym założeniem ośrodka jest hodowla, odchów oraz sprzedaż sokołów głównie na Bliski Wschód.

Głównymi gatunkami znajdującymi się w tej hodowli są: Sokoły wędrowne (Falco peregrinus), Rarogi zwyczajne (Falco cherrug), Białozory (Falco rusticolus), hybrydy Białozorów z Rarogami stepowymi a także podgatunek Sokoła wędrownego, Sokoły berberyjskie (Falco peregrinus pelegrinoides). Wszystkie sokoły żyją w parach, w wolierach hodowlanych o wymiarach 3,5m x 5m x 3m. Na terenie ośrodka znajduje się także woliera dla młodych ptaków, gotowych na sprzedaż, o wymiarach 15m x 10m x 5m. W  roku 2017 takich sokołów było szesnaście (jedenaście Białozorów oraz pięć Sokółów wędrownych).

Falon Austria (3)Każdego dnia, w godzinach popołudniowych sokoły są karmione przez specjalne otwory prowadzące do woliery, co minimalizuje bodźce stresowe dla tych ptaków. Pokarm dla sokołów różni się w zależności od okresu. Poza okresem lęgowym, głównym ich pokarmem są kurczaki jednodniowe. Dla urozmaicenia i wprowadzenia dodatkowych substancji odżywczych, podaje się im także mięso innych zwierząt takich jak szczurów lub gołębi. Podczas okresu lęgowego, ptaki odżywiane są tylko wysoko kalorycznym mięsem szczurów, przepiórek oraz gołębi.

Głównym moim obowiązkiem podczas praktyk była codzienna opieka i trening z sokołami. W ich skład wchodził jeden Białozór, dwa Sokoły wędrowne oraz dwa Sokoły bereberyjskie. Na taki trening składało się początkowo ukracanie ptaka, aby przyzwyczaił się do człowieka, unoszenie, czyli nauka siedzenia i jedzenia na rękawicy a następnie nauka przylotu do rękawicy zaczynając od krótkich dystansów a kończąc na około 5 metrach. Następnie rozpoczyna się oswajanie z wabidłem, czyli imitacją zwierzyny, do której ptak musi przylecieć a na którym znajduje się mięso. Po około miesiącu, taki ptak zostaje umieszczony w wolierze razem z partnerem i jest gotowy na przyszły okres lęgowy.

Falon Austria (21)Wiedza oraz umiejętności jakie zdobyłem w czasie praktyk są nieocenione. Dzięki temu, że codziennie   opiekowałem się i doglądałem tych zwierząt poszerzyłem swoje wiadomości na ich temat. Wszystkie informacje dotyczące jak takie praktyki można odbyć umieszczone są na stronie internetowej www.raymond-falcons.com.

                                                                                                                 Dominik Pomorski


Afryka 2017

czwartek 9.11.2017

Każdy z nas ma marzenia i spędza dużo czasu na snuciu planów na przyszłość. Moim marzeniem, już od najmłodszych lat, było podziwianie z bliska afrykańskich zwierząt. Z pewnością przyczyniły się do tego programy przyrodnicze, które potrafiłam oglądać na okrągło na zmianę z moją ulubioną (nawet do tej pory) bajką Król Lew. Jednak po rozpoczęciu studiów postanowiłam skupić się na mniej egzotycznych pacjentach, takich jak psy, koty czy konie. Pewnego dnia, myśl o  wyprawie do Afryki powróciła i nie dawał mi spokoju. I tak, po długich przygotowaniach, w lipcu zeszłego roku udało mi się pojechać do RPA, gdzie przez miesiąc przyglądałam się pracy lekarza weterynarii dzikich zwierząt. Te 4 tygodnie już na zawsze zmieniły moje życie.  Patrząc po raz ostatni na płytę lotniska w Johannesburgu, obiecałam sobie, że wrócę do Afryki by nauczyć się jeszcze więcej.

Afryka 2017Jak pomyślałam, tak też zrobiłam i pod koniec czerwca tego roku ponownie wyruszyłam na czarny ląd. Tym razem jednak, moja przygoda rozpoczęła się w Namibii, gdzie wraz z absolwentką naszego wydziału, Marią Geremek, przez tydzień pomagałyśmy w dorocznym przeglądzie weterynaryjnym kotów, zamieszkujących Africat Foundation w Okonjima Lodge. Oczywiście mówiąc koty, nie mam na myśli naszych domowych burasków i mruczków, o nie… Naszymi pacjentami były duże afrykańskie i na dodatek dzikie koty. Dokładnie 16 gepardów, 4 lamparty, 2 lwy i 1 hiena (oczywiście ta należy do psowatych). Wraz z zespołem specjalistów starannie przebadaliśmy każde zwierzę i w razie potrzeby wykonaliśmy odpowiednie zabiegi. W wielkim skrócie badanie jednego zwierzęcia wyglądało następująco:

Po pierwsze – znieczulenie. Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie zbliży się do dzikiego geparda a już tym bardziej lwa. Dlatego właśnie każde zwierzę otrzymywało zastrzyk znieczulający, przy użyciu specjalnej strzałki wystrzelonej z broni Palmera. Po upewnieniu się, że kot śpi, mogliśmy przenieść go na tył samochodu i przewieźć do kliniki, gdzie czekał już zespół lekarzy. Po dotarciu na miejsce: ważenie, intubacja pobranie krwi (żylnej i tętniczej) oraz moczu. Następnie USG jamy brzusznej, ze szczególnym zwróceniem uwagi na obraz nerek i śledziony, gastroskopia wraz z pobraniem wycinków do badań histopatologicznych i na koniec sprawdzenie stanu uzębienia. W przypadku chorych lub złamanych zębów, stomatolog przeprowadzał leczenie kanałowe lub inne niezbędne zabiegi. Na koniec każdy kot został zaszczepiony przeciwko wściekliźnie oraz panleukopenii. Istotną częścią całej akcji było ciągłe monitorowanie parametrów życiowych naszych pacjentów, m.in. temperatura, saturacja, ciśnienie itp. Po

Afryka 2017

zakończonym badaniu, zwierzęta umieszczane były w specjalnych klatkach, gdzie po podaniu leku wybudzającego były rozintubowywane. Po pełnym wybudzeniu i odzyskaniu świadomości, z ogromną przyjemnością wypuszczaliśmy naszych pacjentów na wolność. Większość z nich nie oglądała się za siebie i czym prędzej gnała w stronę buszu. Nigdy nie sądziłam, że uda mi się tyle nauczyć w ciągu jednego tylko tygodnia. Możliwość pracy z tak znakomitymi specjalistami, to ogromny zaszczyt i przywilej. Bałam się, że jako studentka będę jedynie stać z boku i obserwować. No, może ewentualnie podawać narzędzia i robić notatki. Okazało się jednak, że wszyscy traktowali mnie na równi z sobą i pozwalali asystować przy każdej czynności. Intubacja, pobieranie krwi, cewnikowanie, pobieranie wycinków podczas gastroskopii, wykonywanie badania USG. Nawet nie wiem jak opisać stan euforii w jakim się tam znajdowałam.

Po wspaniałych 9-ciu dniach w Namibii, poleciałam do rezerwatu Shamwari w RPA, gdzie przez miesiąc miałam pracować z poznanymi rok wcześniej ludźmi. Myślałam, że po poprzednim tygodniu, nic mnie już nie zaskoczy. Okazało się, że byłam w błędzie. Zacznijmy od tego, że moja rola w porównaniu z tym co było rok wcześniej, nieco się zmieniła. Poprzednio byłam częścią grupy studentów, a teraz „awansowałam” na asystentkę Johana i co śmieszniejsze, razem z nim prowadziłam zajęcia dla tegorocznych grup przyszłych lekarzy weterynarii. Kolejnym moim obowiązkiem, była opieka nad 4-ro miesięczną słonicą o imieniu Amarą, która została porzucona przez swoje stado. Opieka nad takim „maluchem” to trudne zadanie, przede wszystkim ze względu na ilość uwagi jakiej potrzebuje słoniowe dziecko. Karmienie co dwie godziny, spacery, kąpiele w piasku, zabawa oraz wspólne drzemanie. Na szczęście pracowaliśmy w cztery osoby, w trybie zmianowym, dzięki czemu miałam czas na robienie bardziej weterynaryjnych rzeczy. Ważnym zadaniem każdego lekarza weterynarii jest przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych. W RPA jednymi z najgroźniejszych są: gruźlica, pryszczyca, bruceloza i thelierioza. Wszystkie cztery, przenoszone są przez najdroższe afrykańskie zwierzęta, czyli bawoły.  Naszym zadaniem, było przebadanie kilkudziesięciu zwierząt w kierunku wyżej wymienionych wyżej chorób. Oczywiście aby to zrobić, w pierwszej kolejności musieliśmy znieczulić danego osobnika. Następnie pobieraliśmy krew z żyły szyjnej zewnętrznej lub z ucha i umieszczaliśmy podskórny mikrochip (taki jak u naszych domowych zwierząt).

Rezerwat Shamwari zajmuje powierzchnię ponad 25 tys. ha. Ten ogromny teren jest w całości ogrodzony, co oznacza że zwierzęta nie mogą się swobodnie po nim poruszać, jednak nie są w stanie migrować na ogromne odległości, tak jak kiedyś. Z tego powodu, populacja zarówno roślinożerców jak i drapieżników musi być nieustannie kontrolowana. Przez konieczność utrzymania równowagi na terenie rezerwatu, raz na jakiś czas część zwierząt konkretnego gatunku musi zostać złapana, a następnie przewieziona do innej jego części lub sprzedana w inne miejsce. Duże grupy zwierząt, np. impale, zebry czy bawolce, zaganialiśmy do ciężarówki przy użyciu helikoptera i specjalnie skonstruowanej pułapki. Doświadczony pilot, zaganiał zwierzęta niczym pies pasterski w stronę rozwieszonych czarnych płacht, zawieszonych na drutach w kształcie litery „V”, na końcu której czekała na nie ciężarówka. Na całej długości pułapki ustawieni byli ludzie, którzy po przebiegnięciu zwierząt, zamykali poprzeczną kurtynę, odcinając tym samym drogę ucieczki. Gdy wszystkie zwierzęta były już w ciężarówce, wdrapywaliśmy się na jej dach, by przy użyciu specjalnej tyczki zakończonej igłą, podać domięśniowo haloperidol. Dzięki temu istniało mniejsze ryzyko paniki i ewentualnych zranień na skutek agresji. W przypadku pojedynczych osobników, znieczulaliśmy je przy pomocy broni Palmera (z helikoptera lub samochodu) i następnie na noszach umieszczaliśmy je w ciężarówce. Niestety, zwierzęta są nieprzewidywalne i każde inaczej reaguje na znieczulenie. Jeden z samców koba śniadego, po wbiciu się strzałki z lekami, wpadł w panikę i zaczął bez opamiętania biec przed siebie, wpadając po drodze na przeszkody. Zranił sobie nos na tyle mocno, że po zaśnięciu musieliśmy przeprowadzić zabieg plastyki nosa. Nie było mowy o przeniesieniu byka na salę operacyjną. W ciężarówce, przy maksymalnie możliwym zachowaniu sterylności, dr Johan zszył nos i podał antybiotyk oraz lek przeciwbólowy.

Zdecydowana większość aktywności dotyczyła pracy z dzikimi zwierzętami, ale to nie jedyni moi pacjenci. Dwukrotnie brałam udział w zorganizowaniu darmowej lecznicy dla psów i kotów, należących do mieszkańców okolicznych wiosek. Każdy przyprowadzony pupil został za darmo zaszczepiony na wściekliznę, odrobaczony, zabezpieczony przeciwko ektopasożytom oraz otrzymał kilogram karmy. Ponadto w razie konieczności wykonywaliśmy zabiegi takie jak obcinanie pazurów, opracowanie ran, podanie doraźnych leków. Smutną częścią tych akcji było usypianie chorych lub niechcianych zwierząt. Często ich stan był na tyle poważny, że jedyne co mogliśmy zrobić, to ulżyć im w cierpieniu i pozwolić odejść w spokoju.

btyNa zakończenie chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do spełnienia mojego marzenia. A że jedno marzenie rodzi kolejne, już za rok wracam do rezerwatu Shamwari! Tym razem jednak nie w pojedynkę. Dołączy do mnie 9-ciu studentów naszego wydziału, którzy będą mogli na własnej skórze przekonać się jak wygląda praca lekarza dzikich afrykańskich zwierząt! 😊 Jeżeli ktoś z Was, również chciałby pojechać do miejsca takiego jak rezerwat Shawamwari, wystarczy poszukać w internecie a następnie wysłać kilka maili.  Zwracajcie proszę uwagę na aktywności proponowane w ofertach. Jeśli obiecują Wam bezpośredni kontakt z dzikimi zwierzętami, możliwość głaskania ich itp, dokładnie sprawdźcie czy dana placówka nie zajmuje się przypadkiem hodowlą zwierząt dla celów turystycznych. Niestety zdarza się to coraz częściej, szczególnie w RPA.

Gdy już uda Wam się dostać na taki  kurs, zacznie się najtrudniejsza część – szukanie funduszy. Ale możliwości jest naprawdę dużo! Dofinansowania, sponsorzy, stypendia, konkursy, crowdfunding… Nie jest to łatwe zadanie, ale opłaca się poświęcić trochę czasu.

 W razie pytań, zapraszam Was na mój fanpage – www.facebook.pl/vetaway oraz bloga www.vetaway.wordpress.com

 

Filmik – https://www.youtube.com/watch?v=kU1Nj4BGtAM&t=2s

Kasia Kołodziejczyk


Międzynarodowa Konferencja Rozród Zwierząt Gospodarskich

wtorek 7.11.2017

koniki

Cel konferencji:
Celem konferencji będzie prezentacja wyników badań i wymiana doświadczeń oraz konsolidacja europejskiego środowiska naukowego związanego z rozrodem zwierząt gospodarskich

Forma:
Program konferencji będzie obejmował 12 wystąpień plenarnych podzielonych na panele tematyczne, w ramach których zostaną zaprezentowane wykłady zaproszonych gości
– Panel I – rozród bydła
– Panel II – rozród owiec
– Panel III – rozród koni
– Panel IV – rozród drobiu
– Panel V- rozród trzody chlewnej
W programie paneli tematycznych przewidywane będą zarówno referaty zaproszonych gości, jak i prezentacje wybranych prac zgłoszonych na konferencję. Duża część zgłoszonych prac będzie prezentowana na sesjach plakatowych. Oficjalnym językiem konferencji będzie język polski.

Uczestnicy konferencji:
Konferencja adresowana będzie do szerokiego grona osób zajmujących się badaniami na pograniczu biochemii, biologii i medycyny. W szczególności zapraszamy do wzięcia udziału w Konferencji osoby zaczynające swoją karierę naukową, którą chcą związać z tymi dziedzinami nauki oraz hodowców i przedstawicieli firm produkujących nasienie zwierząt gospodarskich.

Program konferencji:
8:00 – 8:45 Rejestracja
9:00 – 9:15 Otwarcie konferencji
9:15 – 11:00 Panel I Rozród Bydła
11:00 – 11:30 Przerwa kawowa
11:30 – 12:00 Panel II Rozród Owiec
12:00 -13:30 Panel III Rozród Koni
13:30 – 14:00 Panel IV Rozród Drobiu
14:00 – 15:00 Obiad
15:00 – 15:30 Panel IV Rozród Drobiu
15:30 – 17:00 Panel V Rozród Trzody chlewnej
17:00 – 17:45 Sesja posterowa
17:45 – Zakończenie konferencji

Terminy i opłaty:
18.12.2017 – termin nadsyłania abstraktów
20.12.2017 – termin wnoszenia opłaty za udział w konferencji
– regularna opłata konferencyjna 250zł
– opłata dla studentów oraz doktorantów 100zł

Opłaty obejmują:
– udział w konferencji
– przerwę kawową oraz obiad
– materiały konferencyjne

Opłaty nie obejmują kosztów hoteli, które uczestnicy rezerwują sami.

Opłatę należy przesłać na konto:

Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
PKO BP SA Wrocław
62 1020 5242 0000 2102 0029 2045

W tytule przelewu należy podać: D120/0003/18 – Imię i Nazwisko

Warunkiem uczestnictwa w konferencji jest przesłanie poniższych danych oraz potwierdzenia wpłaty za uczestnictwo w konferencji, w nieprzekraczalnym terminie do 20.12.2017r., pocztą elektroniczną na adres: konferencja.rozrod@gmail.com

Dane do rejestracji:
Imię i nazwisko, stopień naukowy, instytucja, telefon, adres e-mail, dane do faktury, tytuł abstraktu* (jeśli dotyczy*)

Organizatorzy oświadczają, że:
• nie refundują kosztów podróży,
• nie pośredniczą w organizacji miejsc noclegowych,
• faktury za uczestnictwo w konferencji przygotowane będą do odebrania w dniu konferencji podczas rejestracji.

W zakresie spraw finansowych i rejestracyjnych prosimy o kontakt:

Sekretarz: Alicja Mizera, tel. (0048) 731854508
konferencja.rozrod@gmail.com
Przewodniczący: Marian Kuczaj, marian.kuczaj@upwr.edu.pl

źródło https://www.facebook.com/events/120171488746155/

 


Następna strona »

Copyright © 2009 – Wydział Medycyny Weterynaryjnej. -Logowanie -Kontakt z adminem - Twoje IP:

Wszelkie znaki graficzne użyte w serwisie stanowią własność odpowiednich instytucji i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych