photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo1 photo8 photo9 photo10

Belgia

poniedziałek 31.10.2016

Innowacyjność a praktyka hodowlana

 

 

      Praktyki hodowlane odbyłam w belgijskiej stajni koni sportowych Zangersheide w Lanaken. Została ona założona przez Leona Melchiora, który bardzo nowatorsko podchodził do kwestii hoRatina 2dowli koni. Jako jedna z pierwszych hodowli wykorzystywała w szerokim stopniu embriotrasfer. Hodowano konie posiadające bardzo wysoki inbred (nawet kolidowanie rodzeństwa) a obecnie wykorzystuje się nawet klony do hodowli. Wszystkie te zabiegi mają tylko jeden cel. Wyhodować jak najlepszego konia sportowego (głównie hodowla jest nastawiona na konie skokowe). Dało to początek rasie koni Zangersheide, która oficjalnie powstała w 1992r. Księga na początku miała charakter zamknięty jednak obecnie zmieniła ona formę na otwartą przez co nie można określić charakterystycznego typu konia rasy Zangersheide. Warty uwagi jest fakt, że także Polska ma swój wkład w tworzenie tej księgi stadnej. Głównym filarem tej rasy jest ogier „Ramiro Z” i klacz „Ratina Z”, które są potomkami ogiera  półkrwi angloarabskiej hodowli SK Wojcieszków – Ramzesa. Ten najsławniejszy koń rasy małopolskej został wywieziony z polski w wieku 7 lat i niestety nie został wykorzystany do budowy polskiej hodowli.

Podczas praktyk miałam możliwość pracowania z takimi końmi jak świetnie zapowiadające się młode konie: „Dominator Z ”(„Diamant de semilly” sf x ”Cassini I” hol); ”COMILFO PLUS Z” („COMME IL FAUT” westf. x „BALOU DU ROUET” old.); startujący już w najwyższych konkursach „As cold as ice Z” („Arctos Z” x Carthago” hol); czy klony legendarnych koni sportowych takich jak: „Air Jordan &Z”; „Chelano &Z” oraz klonami „Ratinay Z” („Ramiro Z” x „Alme Z”) okrzykniętej klaczą stulecia.  Ze względu na prawo nie można klonować koni (i nie tylko) na terenie Europy. Klonowanie ma miejsce w Meksyku, gdzie nie ma zakazu tworzenia embrionu, na podstawie materiału genetycznego z fragmentu skóry dawczyni. Embrion ten trafia do wcześniej odpowiednio przygotowanej mamki, która następnie, transportem lotniczym, trafia do Europy. Klony w swych nazwach mają odpowiednie litery greckie przed charakterystyczną dla rasy literą „Z” (α- pierwszy klon, β- drugi klon itd.).

 W stajni Zangerscheide, oprócz podziwiania sławnych koni, można także podpatrywać treningi jednych z najlepszych jeźdźców na świecie takich jak Judy Ann Melchior czy Christian Ahlman (obecnie nr 1 według rankingu Rolexsa) oraz spotkać się twarzą w twarz z innymi wybitnymi jeźdźcami (np. moim osobistym idolem Marcusem Ehningiem.)

Jak udało mi się zorganizować praktyki hodowlane w Lanaken:

W sumie… to przez upór i  przypadek. Od paru lat chciałam odwiedzić stajnie Zangerscheide (Mam konia tej rasy, zawsze byłam ciekawa jak wygląda ta renomowana stajnia). Na początku napisałam do stajni czy jest możliwość odbywania praktyk . Niestety odpowiedzi się nie doczekałam. Znalazłam jednak ogłoszenie pracy. Nie zastanawiając się zbyt długo wysłałam CV. Udało się. Zostałam zatrudniona w stajni koni sportowych. Na miejscu uzgodniłam, możliwość odbywania praktyk równocześnie z pracą. Pracę zaczynaliśmy o ósmej a kończyliśmy około siedemnastej w międzyczasie była przerwa obiadowa. Nie ukrywam, że praca była ciężka jednak dająca dużo satysfakcji. Jeśli ktoś będzie zainteresowany odbyciem tam praktyk to zapraszam! Rozmawiałam z osobami na miejscu i jeśli będą mieli miejsce w mieszkaniu to chętnie przyjmą osoby z SGGW.

Jak się dostać na miejsce:

 Ja dojechałam najpierw autobusem do niemieckiego miasta- Aachen (inaczej Akwizgran). Stamtąd osoba, która się mną opiekowała odebrała mnie samochodem i przejeżdżając przez Holandię dojechaliśmy do Lanaken. Do Belgii można się dostać oczywiście samolotem jednak osobiście wybrałam 24-godzinną podroż autokarem ze względu na sporą ilość bagaży. 

Warunki na miejscu:

Posiłek w miłym towarzystwie

Stajnia z jednej strony graniczy z lasem z drugiej natomiast z pięknym osiedlem willi. Każdy dom i ogród to dzieło sztuki. Drzewa przycięte w stożki, kwadraty czy inne figury … miejsce bajka.

Warunki mieszkaniowe są bardzo dobre. Mieszkałam w mieszkaniu na terenie stajni z dwoma współlokatorami. Każdy miał osobny pokój. Mieliśmy do dyspozycji dwie ładne, odnowione łazienki i dwie kuchnie. Jedna z kuchni była wbudowana w wyspę dzięki czemu podczas gotowania (i jedzenia) przez duże okna można było obserwować pasące się konie lub treningi na placu skokowym.

Obsługa stajni jest międzynarodowa. Patrząc na całą Belgię, która w zasadzie nie porozumiewa się w jednym języku można tam jechać ze znajomością języka niemieckiego, francuskiego czy angielskiego i nie będzie problemu z porozumiewaniem się (de facto Lanaken leży w regionie flamandzkim).

Jaką wiedzę można zdobyć podczas praktyk:

Jeśli chodzi o praktyki hodowlane to polecam się wybrać zaraz po ostatnim egzaminie ze względu na sezon rozpłodowy koni, który w lato właściwie się kończy. Jednak po skończeniu sesji jest to idealny moment na podpatrzenie inseminacji czy pobierania nasienia ponieważ pracownicy nie mają aż takiego natłoku zajęć i są skłonni nam wszystko na spokojnie wytłumaczyć nie martwiąc się, że ich praca nie zostanie wykonana. Jednocześnie jest to na tyle duża i renomowana stajnia, że nawet pod koniec sezonu dzieje się jeszcze sporo rzeczy.

Bieżnia dla koni sportowych

Podczas pobytu w stajni sportowej można się nauczyć bardzo dużo praktycznych rzeczy związanych z treningiem koni sportowych oraz podejrzeć całą ścieżkę jaką przechodzi koń sportowy. Począwszy od sposobu doboru materiału genetycznego poprzez odchów źrebiąt, wdrażanie ich do sportu (odsadki opuszczają Lanaken –  jadą na łąki do Holandii wracając dopiero w wieku 3 lat) a na treningu koni startujących na najwyższym międzynarodowym poziomie kończąc.

Na praktykach miałam możliwość obserwowania i zapoznawania się z indywidualnym planem treningowym układanym w zależności od stopnia wyszkolenia, wieku i stanu zdrowia konia. W stajni pracuje trójka jeźdźców, każdy z nich jeździ w przybliżeniu na dziesięciu koniach dziennie. Każdy koń przed południem i po południu musi wyjść z boksu. Do wyboru są: trening ujeżdżeniowy, trening skokowy, trening na lonży, wyjście na padok, karuzelę, bieżnię lub wyjście na pastwisko. Na wyposażeniu stajni były karuzele, ale co było dla mnie dziwne wcale nie boksowe tylko przypominające bardziej kierat. Były także solaria dla koni i parę bieżni (również specjalna dla źrebaków).

Karuzela dla koni

Podczas odbywania praktyk zapoznałam się z przebiegiem procesu pobierania nasienia. Następowało to w specjalnie przygotowanym wysokim pomieszczeniu, gdzie znajdował się specjalnie ogrodzony i zabezpieczony boks dla klaczy oraz fantom. Po lewej stronie od wejścia znajdował się boks z klaczą odgrodzony dodatkowo murkiem obłożonym ochronną gumą. Oprócz tego kontakt z klaczą był ograniczony przez metalową kurtynę, którą podnoszono w zależności od potrzeby. Na środku pomieszczenia stał fantom. Posadzka w całym pomieszczeniu była pokryta antypoślizgową gumą. Ogiery posiadały ochraniacze transportowe na nogach w celu zapobiegania obtarciom i urazom kończyn. Po skoku ogiera na fantom ejakulat trafia do laboratorium gdzie każdy koń ma swoją kartotekę. W dokumentach znajdują się takie informacje jak ilość oddanego ejakulatu, średnia ilość plemników o poprawnym ruchu (wyliczana przez komputer) a także liczba skoków podczas całego sezonu rozpłodowego. Dzięki temu można kontrolować jakość nasienia. Ejakulat jest badany pod mikroskopem ze specjalnym oprogramowaniem, które pomaga w określeniu trajektorii plemników poprzez oznaczenie go odpowiednim kolorem. Kolor zielony oznacza plemnik o poprawnym, prostym torze ruchu. Kolor czerwony oznacza plemnik nieruchliwy natomiast kolor żółty oznacza nieprawidłowy ruch plemnika np. po okręgu. Plemniki zaznaczone na żółto i czerwono nie będą uczestniczyć w procesie zapłodnienia komórki jajowej. Nasienie odwirowane, rozrzedzone i poporcjowane zostaje wysłane do odbiorców. Różne ogiery mają różną jakość nasienia i można wykonać z nich różną ilość porcji dla klaczy. Tego samego dnia nasienie zostaje wysłane.

Oprócz nasienia świeżego stajnia Zangersheide oferuje nasienie w formie mrożonej w ciekłym azocie, które dzięki poprawnemu przechowywaniu w odpowiednich kontenerach może być przechowywane przez nieograniczony czas. Proces polega na wstrzyknięciu do specjalnych rureczek odpowiedniej ilości nasienia przez maszynę a następnie umieszczeniu ich w specjalnej komorze gdzie następuje ich schłodzenie ciekłym azotem.  Podczas odbywania praktyk dowiedziałam się także o możliwości seksowania nasienia (nie odbywa się to w stajni Zangersheide). Proces polega na eliminowaniu, rozdzieleniu (przez odpowiednie maszyny) plemników posiadających chromosom Y od tych, które tego chromosomu nie posiadają. Jednak jest ono dużo droższe a porcja nasienia jest mniejsza (nawet względem nasienia mrożonego) dlatego hodowcy koni bardzo rzadko decydują się na ten rodzaj nasienia (bardziej popularne jest w przypadku hodowli krów mlecznych).

Stajnia

Stajnia hodowlana

 Boksy dla klaczy w stajni hodowlanej

Boksy dla klaczy w stajni hodowlanej

Na  tym samym terenie znajduje się także nowo wybudowana stajnia hodowlana. Weterynarz ma do dyspozycji jednocześnie pięć stanowisk do inseminacji. Warto z nim porozmawiać o zabiegach przygotowujących tzw. klacze podejrzane (czyli klacze, które mają np. problem z chronicznie pojawianiem się płynu w macicy podczas rui) bo można się dowiedzieć o dość racjonalizatorskich sposobach. Warto także podpatrywać obsługę, która ma przetestowane patenty związane z utrzymaniem koni w jak najlepszym zdrowiu i wyglądzie (sposobów tych nie znajdziemy w żadnej książce o tematyce jeździeckiej).

Wyżywienie:

jedzenieWyżywienie podczas praktyk musimy zorganizować sobie sami. Do najbliższego sklepu raczej nie polecam wybierać się na nogach, ale zawsze można zabrać się z kimś samochodem lub pożyczyć rower. Dla mnie Belgia tak jak nie ma swojego języka tak też nie ma swojej kultury związanej z jedzeniem. Rzeczy, które warto spróbować to: grube frytki z majonezem np. podczas zawodów które odbywają się na terenie Lanaken (w tym okresie dostaniemy żetony, które możemy wymienić na jedzenie), piwo Lambic przypominające trochę w smaku wino (piwo w Belgi ma więcej procent niż w Polsce), gofry belgijskie z nierozpuszczonym cukrem no i oczywiście czekoladę!

Rozrywka:

Założyciel stajni i księgi stadnej Leon Melchior był inicjatorem rozgrywania Mistrzostw Świata Młodych Koni. Zawody te mają na celu wyłonić najlepiej zapowiadające się konie sportowe oraz pomóc w ocenie ogierów potomstwa startującego w zawodach. Dlatego każdego roku we wrześniu odbywają się mistrzostwa świata młodych koni w konkurencji skoków przez przeszkody właśnie na terenie stajni Zangerscheide.  

Konkurs klasyfikacyjny dla młodych koni

Konkurs klasyfikacyjny dla młodych koni

W czerwcu natomiast na terenie stadniny odbywają się   klasyfikacje koni rasy Zangerscheide na Mistrzostwa Świata Młodych Koni, które rozgrywały się w kategoriach: konie 4-letnie, 5-letnie oraz 6-letnie. Oprócz tego podczas Z-festiwalu odbył się przegląd źrebic i źrebaków przy matkach oraz konkurs skoków luzem dla 3-letnich koni. Podczas oceny koni 3-letnich komisja przyznawała punkty od 1 do 10 za: typ, poprawność budowy, galop, siłę podczas oddawania skoku, prace kończyn tylnych, prace kończyn przednich, elastyczność w skoku. Podczas oceny źrebiąt komisja przyznawała punkty kategoriach: poprawność budowy, typ, wrażenie ogólne i linia matki. Zwycięskie źrebaki oprócz gratyfikacji finansowej dla właściciela/hodowcy dostały możliwość wzięcia udziału w corocznej aukcji źrebiąt w Lanaken. W tym roku najdroższy źrebak został zlicytowany za  60.000 € ale co ciekawe podczas tegorocznej aukcji zostały wystawione na sprzedaż dwa embriony: „Dominatora 2000 Z” oraz „Ratiny Z”

Rowerowa wycieczka do Holandii

Rowerowa wycieczka do Holandii

Polecam również wypożyczenie (np. od naszego opiekuna) roweru, aby pozwiedzać okolicę i wybrać się do Maastricht. Jest to najstarsze holenderskie miasteczko oddalone około 30 min drogi rowerem od Lanaken. To właśnie w tym mieście poswatała Unia Europejska! (traktat został podpisany w 1992r przez Radę Europejską) Szlaki rowerowe są płaskie i głównie towarzyszą drogom samochodowych. W samym Maastricht polecam koniecznie obejrzeć Most  Świętego Serwacego (Sint Servaasbrug). Został on wybudowany przez rzymian w I wieku naszej ery jednak. Most zawalił się w XIII  odbudowano go po czym znowu został zrujnowany podczas II wojny światowej i znowu odbudowany. Oprócz mostu warto odwiedzić Entre Deux gdzie mieści się najpiękniejsza na świecie księgarnia. Jest ona usytuowana w dawnym kościele, co jest dość niecodziennym widokiem.  Bruksela nie wywarła na mnie dobrego wrażenie, za  to polecam Antwerpię. Do tego miasta można dostać Koleją belgijską, która dysponuje wygodnymi nowoczesnymi pociągami. Polecam również podróżowanie autobusami. Do autobusów wsiada się tylko przednimi drzwiami gdzie kierowca sprawdza i sprzedaje bilety.

Maastricht

Maastricht i Most Świętego Serwacego

 

Anna Androsiuk


Copyright © 2009 – Wydział Medycyny Weterynaryjnej. -Logowanie -Kontakt z adminem - Twoje IP:

Wszelkie znaki graficzne użyte w serwisie stanowią własność odpowiednich instytucji i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych